Blog > Komentarze do wpisu

LA SELECCION: CZAS NA PLAN B

Miesiąc - dokładnie tyle czasu zostało do Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Półtora miesiąca - tyle swoją kontuzję leczyć ma podstawowy obrońca La Roja, Carles Puyol. Rachunek jest prosty. Już dziś wiadomo, że Puyol niestety Mistrzostwom musiał powiedzieć "Adios". Sytuacją tą zaniepokojony jest cały hiszpański naród łącznie z selekcjonerem Vicente del Bosque na czele. Trener narodowej reprezentacji przyznaje zrezygnowany, że bez obrońcy Barcelony będzie ciężko. Od lat stanowi on przecież o sile La Roja. Jest jednym z tych od których Del Bosque zaczyna ustawiać meczową jedenastkę, jednym z tych na których liczy zawsze i ufa bezgranicznie. Selekcjoner z sytuacji na pewno nie jest zadowolony, ale dodaje, że taki jest futbol. A kontuzje są jego nieodłączną częścią. Dlatego trzeba żyć dalej, grać dalej, a żeby dalej grać trzeba wdrożyć w tempie ekspresowym plan B. Trzeba Puyola zastąpić skutecznie i stworzyć nową mistrzowską formację obronną.

Wielu zastanawia się jak dokładnie miałaby wyglądać nowa defensywa La Roja. Kandydatów na miejsce Puyola jest kilku i to wcale nie takich złych. Po 1 w nowym planie uwzględnić trzeba zupełnie nowego lidera formacji. Tutaj sprawa wydaje się jasna. Prawdopodobnie na środek obrony powędruje Sergio Ramos. Po bardzo dobrym sezonie w Realu Madryt na tej pozycji, Del Bosque poważnie myśli o przemianowaniu go z bocznego na środkowego obrońcę także w La Seleccion. O ile ta pozycja powinna być bez problemu obsadzona, to więcej pytań w tej chwili pojawia się jeśli chodzi o partnera Ramosa w środku defensywy. Hiszpańscy kibice jak jeden mąż za najlepszą parę środkowych obrońców uznają na tą chwilę Ramosa i Gerarda Pique. Scenariusz prawdopodobny, bo to przecież dwóch klasowych obrońców. Z tym że jest jeden mały problem. Ostatnio Pique nie cieszył się zaufaniem klubowego trenera, Pepa Guardioli, w końcówce sezonu grał mało i nikt tak naprawdę nie wie w jakiej dyspozycji jest obrońca Barcy. Nie wiadomo też czy szansę da mu Del Bosque, tym bardziej że na ta pozycję czyha inny przemianowany na środkowego w tym sezonie obrońca, czyli Javi Martinez. Zawodnik Athleticu Bilbao bryluje w Lidze Europejskiej, a jeśli zaprezentuje się równie dobrze w finale tych rozgrywek jak w meczach poprzednich może stać się poważną konkurencją dla Ramosa. Oczywiście opcja z Martinezem, nie musi wcale wykluczać ze składu Pique. Być może selekcjoner La Roja zdecyduje się zestawić ich razem na środku obrony, a Ramosa pozostawić na flance. Ale ta opcja akurat wydaje mi się najmniej prawdopodobna. Prędzej już stawiałabym na parę Ramos i Martinez, bez obrońcy Barcelony. Ale tego co zrobi Del Bosque nie da się przewidzieć w łatwy sposób. Na pewno ma twardy orzech do zgryzienia, ale też sporo możliwości rozwiązania tego problemu. Pique w reprezentacji ma dosyć klarowną sytuację, na liście selekcjonera jest na pewno wysoko, a Martinez jeszcze w La Roja jeszcze nawet nie zakotwiczył na dobre. Dlatego nie jestem pewna czy Del Bosque obdarzy tak wielkim zaufaniem zawodnika z Bilbao, czy jednak postawi na będącego w słabszej dyspozycji, ale sprawdzonego reprezentanta, Pique. Chyba, że trener zdecyduje się zastąpić Puyola, Raulem Albiolem z Realu Madryt. Defensor ten jednak w tym sezonie grał jak na lekarstwo, nie pasował zupełnie do taktyki Mourinho, który tylko sporadycznie dawał mu szansę gry.

Z tych powodów myślę, że Del Bosque będzie zastanawiał się przede wszystkim nad powierzeniem roli lidera Ramosowi, a dopiero w następnej kolejności wybraniu mu odpowiedniego partnera na środek defensywy. Obrona La Roja zmieni się, bo musi, ale nie należy robić z tego od razu katastrofy. Puyol to zawodnik nieoceniony dla reprezentacji, lecz przecież nikt nie jest niezastąpiony. Dla La Roja najważniejsze teraz będzie jak najszybsze wprowadzenie planu B, i co najważniejsze wprowadzenie planu B najskuteczniejszego z możliwych.

wtorek, 08 maja 2012, ashtrayheart

Polecane wpisy

https://www.facebook.com/ElFutbolTotal MÓJ ADRES E-MAIL: sadurska_urszula@vp.pl