Blog > Komentarze do wpisu

WIELKI WYŚCIG PO ZŁOTEGO BUTA

Ronaldo - Messi, Messi - Ronaldo. Para goleadorów elektryzująca cały piłkarski świat. W swoich klubach dla kibiców są bogami. Obaj uwielbiani równie mocno, lecz różniący się tak bardzo stylem gry. O ich atrybutach nie będę się rozpisywać, bo na ten temat powstało już tyle artykułów w prasie ile razy każdy z nich dotknął swoimi magicznymi stopami futbolówki.

Wyścig o Złotego Buta jeszcze chyba nigdy nie był tak pasjonujący. W ubiegłym sezonie zabawę nieco popsuła niedyspozycja Argentyńczyka w końcówce, ale w tym roku chyba już nic nie stanie na przeszkodzie ani jednemu ani drugiemu do zdobycia nagrody - oczywiście oprócz nich samych. Rywalizacja już teraz - na 5 kolejek przed zakończeniem sezonu w La Liga - stoi na tak wysokim poziomie na jakim nie stała od lat. Do tej pory Messi zgromadził na swoim koncie 39 goli, a jego rywal z z Realu Madryt o jedno trafienie więcej. Wynika z tego, że już w tej chwili CR7 wyrównał swój rekord z poprzedniego sezonu, kiedy to z 40 bramkami na koncie sięgnął po trofeum dla najlepszego strzelca europejskich lig. Rekord zostanie pobity ponownie, ale kto tym razem sięgnie po Złotego Buta - tego dowiemy się mam nadzieję jak najpóźniej, a obydwaj zawodnicy będą nas trzymać w napięciu do ostatnich chwil, wbijając na przemian gole swoim rywalom.

Dwaj goleadorzy z La Liga w tym sezonie zostawili daleko z tyłu innych napastników grających w europejskich ligach, bowiem znajdujący się na 3 pozycji Robin Van Persie z Arsenalu nie przekroczył jeszcze do tej pory 30 trafień. Podobnie sytuacja wyglądała rok temu kiedy głowni rywale Ronaldo i Messiego także nie przekroczyli liczby 30 goli w swoich ligach. Sytuacja w bezpośredniej rywalizacji tych dwóch napastników jest o tyle interesująca o ile Messi na swoim koncie ma jedno trofeum, a Ronaldo już dwa Złote Buty. Jeżeli w tym sezonie wygra ten pierwszy, dorówna swojemu rywalowi, ale jeśli po nagrodę sięgnie ponownie Ronaldo, to po 1 odskoczy argentyńczykowi i uciszy tych, którzy mają wątpliwości kto jest najlepszym strzelcem na świecie, a po 2 zostanie pierwszym w historii piłkarzem który tytuł zdobył aż 3 razy!

Porównując statystyki obydwu napastników w La Liga, obaj strzelają średnio 1,25 gola na mecz. Ta niesamowita średnia cracków z Barcelony i Madrytu zapowiada emocjonującą rywalizację. Ale czy Messi strzelałby tyle goli gdyby nie miał takiego rywala jak Ronaldo? I czy CR7 trafiał by do bramki tak często gdyby nie presja, którą wywiera na nim Messi? Choć wierzę w pełni w umiejętności jednego i drugiego zawodnika obawiam się, że sytuacja mogłaby wyglądać nieco inaczej. Bo skąd czerpać taką motywację do zdobywania kolejnych trofeów jak Złoty But, kiedy w świecie futbolu indywidualnie osiągnęło się już wszystko? Choć żaden z nich tego nie przyzna wprost, to jestem o tym przekonana, że ta wewnętrzna rywalizacja między nimi, sprawia że wspinają się na wyżyny swoich możliwości i chcą zrobić wszystko aby nie być gorszym od drugiego - aby być najlepszym. I choć ci dwaj piłkarze potwierdzają w wielu wywiadach, że najważniejsze jest dobro drużyny i sukcesy zespołowe, z czym wcale nie mam zamiaru polemizować, bo tak po prostu jest, to wiem że na pewno nie ma tygodnia kiedy jeden nie myśli o drugim i o tym żeby pobić jego indywidualne osiągnięcia.

Podobnego zdania jest trener drużyny z Katalonii, który na wczorajszej konferencji stwierdził, że rywalizacja między Messim i Cristiano sprawia, że stają się oni lepsi. To prawda, stają się lepsi, coraz lepsi z kolejnym sezonem i powoli zaczynam się zastanawiać czy dla tych dwóch gigantów futbolu istnieją jeszcze jakieś granice.

piątek, 13 kwietnia 2012, ashtrayheart

Polecane wpisy

https://www.facebook.com/ElFutbolTotal MÓJ ADRES E-MAIL: sadurska_urszula@vp.pl